piątek, 10 września 2010

Tak wyglądają prawdziwi somalijscy piraci - zdjęcia > wp.pl

W filmach i książkach piraci są najczęściej przedstawiani jako zatraceńcy, dla których największą miłością jest morze. Prowadzą burzliwe życie pełne przygód. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna.

Somalijscy piraci wybierają swój "zawód" z powodu biedy i braku innych perspektyw. Nierzadko mają zaledwie po kilkanaście lat. Prawdopodobnie nigdy też nie zobaczą filmów, które się o nich kręci (czytaj więcej). 

W Somalii od 20 lat trwa wojna. Kraj pogrążony jest w chaosie, a walki między siłami rządowymi i rebeliantami toczą się nawet w stolicy. Piraci mogą się więc czuć bezkarni.

Czytaj więcej: skąd się biorą piraci? 

Morscy bandyci podpływają motorówkami do supertankowców i wielkich chemikaliowców, a marynarzom (przeważnie nieuzbrojonym) grożą karabinami i granatnikami.


Somalijczycy zwalniają statek po zapłaceniu kilkumilionowego okupu. Najczęściej nie wyrządzają załodze krzywdy. Armatorzy wolą płacić piratom, niż stracić statek i załadowany na niego towar.

Czytaj więcej: Nie mają wykształcenia, a "zarabiają" 3 mln dolarów


Na zdjęciu widać frachtowiec MV Filitsa. Statek był przetrzymywany przez piratów od listopada zeszłego roku. Właściciel frachtowca potwierdził, że piratom wypłacono okup, nie podano jednak jego wysokości (czytaj więcej). 

Czasem piraci atakują mniejsze statki. W październiku zeszłego roku napadli oni na jacht brytyjskiego małżeństwa. Za uwolnienie pary żądają 7 milionów dolarów, w przeciwnym razie Brytyjczyków czeka śmierć (czytaj więcej). 

Międzynarodowe Biuro Morskie (IMB) odnotowało w zeszłym roku 406 przypadków ataków piratów, z czego ponad połowa (217) jest przypisywana Somalijczykom.

W 2009 roku somalijscy piraci uprowadzili 47 statków, a w rękach porywaczy znalazło się 867 marynarzy.

Jak podaje IMB, piraci coraz częściej atakują na wodach Oceanu Indyjskiego, które nie są patrolowane przez międzynarodowe siły jak wody Zatoki Adeńskiej.


Zdaniem ekspertów walka z piractwem jest bezcelowa, o ile wspólnota międzynarodowa nie pomoże w budowie praworządnej władzy w Somalii.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz