sobota, 29 stycznia 2011

Noblista: Władze zachowują się podle

BRACTWO MUZUŁMAŃSKIE CHCE POKOJOWEGO PRZEKAZANIA WŁADZY.

Noblista: Władze zachowują się podle
Fot. PAP/EPAProtestujący fotografujący się na zniszczonym podczas demonstacji samochodzie
Główna siła opozycyjna w Egipcie - Bractwo Muzułmańskie - wezwało do pokojowego przekazania władzy. Przez Egipt przetaczają się masowe manifestacje, a ulica domaga się odejścia prezydenta Hosniego Mubaraka. Bardziej dosadny był jeden z liderów opozycji - Mohamed ElBaradei, który powiedział, że jest dumny z protestujących i wezwał wprost prezydent Mubaraka do ustąpienia.
- Dzisiaj (w sobotę) wyjdę z moimi kolegami na ulice, żeby przyczynić się do zmian (w kraju) (...) i, żeby powiedzieć prezydentowi Mubarakowi, że musi odejść - zapowiedział ElBaradei telewizji France 24.

- Prezydent Mubarak nie zrozumiał informacji przekazanej przez egipski naród. Jego przemówienie było kompletnie kłamliwe. Protesty będą trwały ze wzmożoną siłą aż do upadku reżimu - ocenił.
Amerykańskie próby wprowadzenia reform w świecie islamskim były szkodliwe,... czytaj więcej »


- Kiedy władze zachowują się tak podle i używają armatek wodnych wobec kogoś, kto jest laureatem Pokojowej Nagrody Nobla (czyli ElBaradeia - red.), oznacza to początek końca tego reżimu, że nadszedł czas jego odejścia - podsumował.
Egipska policja otworzyła ogień do około tysiąca demonstrantów, którzy... czytaj więcej »


Mohamed ElBaradei przez 12 lat pełnił funkcję szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Za swoją działalność został w 2005 roku uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla.

Pokojowe przekazanie władzy?

Także w sobotę Bractwo Muzułmańskie zażądały powołania rządu tymczasowego i pokojowego przekazania władzy.

W nocy z czwartku na piątek siły bezpieczeństwa zatrzymały co najmniej 20 przywódców Bractwa. Ugrupowanie wzywało swych zwolenników do przyłączenia się do protestów

Sobota to już piąty dzień wielotysięcznych demonstracji wymierzonych przeciwko reżimowi Mubaraka, który od 30 lat nieprzerwanie sprawuje władzę w Egipcie.

Politycy związani z bractwem muzułmańskim w wyborach w 2005 roku zdobyli 20 proc. miejsc w parlamencie. Występują oni jednak jako kandydaci niezależni, gdyż sama organizacja jako podmiot polityczny została zdelegalizowana. Bractwo może jednak działać jako organizacja religijna.

Dżihad ich ścieżką

Motto Bractwa Muzułmańskiego brzmi: "Allah jest naszym celem. Prorok naszym przywódcą. Koran naszym prawem. Dżihad naszą ścieżką. Śmierć na ścieżce Boga jest naszą jedyną nadzieją".

Al-Ichwan al-muslimun ma swoje filie w 70 krajach na całym świecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz