"WRAŻENIE, ŻE ODNIESIONO ZWYCIĘSTWO"

Fot. PAP/EPABlokada czołgów w Kairze
Egipska rewolucja trwa i ma się dobrze. Na głównym placu Kairu, egipskie czołgi zostały zablokowane przez tłum demonstrantów. – Na placu panuje w tej chwili wrażenie, że odniesiono wielkie zwycięstwo - relacjonuje z centrum wydarzeń korespondent "Faktów TVN24" Marcin Woroch.
- Sytuacja zmienia się bardzo szybko – relacjonuje z Kairu dziennikarz TVN. Jak mówił, na centralnym placu egipskiej stolicy pojawiło się ok. 40 czołgów, które próbowały przejechać pod siedzibę MSW. – Zostały zablokowane przez tłum. Egipcjanie po prostu usiedli na drodze i powiedzieli, że nie pozwolą przejść wojsku przez plac – mówił. Dodał, że udało się jednak wypracować kompromis – czołgi przejechały objazdem. – Na placu panuje w tej chwili wrażenie, że odniesiono wielkie zwycięstwo – zaznaczył Woroch.Dziennikarz podkreślił, że „można powiedzieć dzisiaj (…), że ta egipska rewolucja, której wszyscy przepowiadali bliski koniec, w tej chwili ma się bardzo dobrze”.
Według reportera, „wojsko dostało rozkaz zatrzymywania zagranicznych dziennikarzy”. - Nam też próbowano odebrać kamerę - relacjonował.
Kair znów protestuje (Reuters, PAP/EPA)
Nie chcą prezydenta
Wcześniej agencje donosiły, że na ulice Kairu z żądaniami ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka i odwołania nowo mianowanego Omara Suleimana wiceprezydenta kraju wyszło ok. tysiąca osób.
"Mubarak, samolot czeka"; "Hosni Mubarak, Omar Suleiman, obaj jesteście agentami Amerykanów" - krzyczeli protestujący.
W sobotę Mubarak po raz pierwszy od 1981 roku obsadził stanowisko wiceprezydenta, na które powołał swego protegowanego, szefa wywiadu Omara Suleimana. Sam Mubarak piastował stanowisko wiceprezydenta przed objęciem prezydentury w 1981 roku. W niedzielę nominacje polityczne, o których zdecydował Mubarak odrzuciło Bractwo Muzułmańskie.
Sam Mubarak odwiedził wojskową kwaterę główną i spotkał się z czołowymi dowodzącymi w kraju.
Ewakuacja ludzi
Stany Zjednoczone i Turcja zaoferowały ewakuację tym swoim obywatelom, którzy chcieliby opuścić Egipt.
"Ambasada amerykańska w Kairze informuje obywateli USA w Egipcie, którzy chcieliby wyjechać, że Departament Stanu przygotowuje transport do bezpiecznych miejsc w Europie" - głosi oświadczenie Amerykanów. Zgodnie z nim loty rozpoczną się w poniedziałek 31 stycznia.
Turcja zdecydowała się na wysłanie w niedzielę trzech samolotów linii Turkish Airlines po 750 obywateli przebywających w Egipcie. Jedna z maszyn ma wylądować w Kairze a dwie w Aleksandrii.
Z kolei włoska agencja Ansa poinformowała, że z kurortu Szarm el-Szejk próbują wydostać się grupy włoskich turystów. Niektóre samoloty nie odlatują z powodu blokady ruchu lotniczego w połączeniach międzynarodowych z Kairem. Nie wiadomo jeszcze, jak wielu Włochów ma kłopoty z opuszczeniem Egiptu.
Zakazana telewizja
Natomiast jak wynika z informacji oficjalnej agencji informacyjnej MENA, egipskie ministerstwo informacji zakazało nadawania arabskiej telewizji satelitarnej Al-Dżazira, która obszernie relacjonuje antyrządowe manifestacje w Egipcie. Resort zarządził "anulowanie nadawania Al-Dżaziry, cofając jej licencje i akredytacje dla całego zespołu" począwszy od niedzieli.
W niedzielę i poniedziałek pozostanie zamknięta egipska giełda i Bank Centralny Egiptu.
Więźniowie uciekają
Wcześniej agencje poinformowały, że kilka tysięcy więźniów uciekło z więzienia w Wadi an-Natrun, ok. 100 km na północ od egipskiej stolicy, Kairu. Osadzeni zdobyli broń pracowników służby więziennej, a następnie uciekli - podało źródło w egipskich służbach bezpieczeństwa. Tysiące więźniów, z czego dużą część stanowili przetrzymywani tu od wielu lat islamiści, jak i zwykli przestępcy, uciekło w nocy z soboty na niedzielę w następstwie rozruchów.
Z więzienia w niedzielę wyszła m.in. grupa członków Bractwa Muzułmańskiego, w tym siedmiu jego przywódców.
Ponad 100 ofiar śmiertelnych
W wyniku antyrządowych manifestacji i starć z policją zginęły co najmniej 102 osoby, z czego 33 tylko w sobotę.
Niedziela to kolejny dzień egipskiej rewolty, która skierowana jest przeciwko rządom Hosniego Mubaraka.
CZYTAJ RAPORT: ARABSKIE PRZEBUDZENIE
Nie tylko w Egipcie dochodzi do demonstracji ludzi niezadowolonych z...
Francja, Niemcy i Wielka Brytania apelują do prezydenta Egiptu o...
Tysiące pasażerów koczuje na międzynarodowym lotnisku w Kairze. Większość...
Pomimo godziny policyjnej tysiące Egipcjan nadal protestują na centralnym...
Korzystając z chaosu, jaki zapanował w Kairze, szabrownicy w nocy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz